MÓW ZE MNĄ

“Moje dziecko niewyraźnie mówi”. I co teraz?

Moje dziecko niewyraźnie mówi…

 

Co raz więcej rodziców przychodzi do gabinetów logopedycznych w związku z niewyraźną mową ich dziecka. Świadomość jest co raz większa i rodzice dużo szybciej wyłapują różne problemy rozwojowe swoich dzieci. W trakcie spotkania logopeda zapyta m.in.:

Czy dziecko było karmione naturalnie? Czy ma, bądź miało trudności z ssaniem, połykaniem, gryzieniem i żuciem? Czy raczkowało? Kiedy zaczęło siadać/chodzić? Jak śpi? Czy siedzi z otwartą buzią ?Czy podgłaśnia telewizor/radio? Czy obgryza paznokcie, ołówki/zgrzyta zębami/wkłada ubrania do buzi? Itd. Itd.. Bardzo często pierwsza wizyta kończy się zaleceniem konsultacji z fizjoterapeutą, laryngologiem, bądź terapeutą integracji sensorycznej. Dlaczego?

Mowa jest niezwykle ważną i złożoną umiejętnością, na jej rozwój zaś wpływa wiele czynników m.in.: przebieg ciąży i porodu; genetyka (budowa anatomiczna narządów mowy; funkcjonowanie słuchu i wzroku); dystrybucja napięcia mięśniowego; dojrzewanie odruchów np. ssania i kąsania; odbiór i przetwarzanie informacji sensorycznych; przyjmowanie pokarmów (karmienie piersią/butelką, sposób podawania pokarmu: łyżeczka, kubek, słomki; pozycjonowanie w trakcie jedzenia; jakość pokarmów); stymulacja słowna; dobra opieka i poczucie bezpieczeństwa.

Rozpoznanie zaburzeń wymowy oraz odkrycie przyczyny zaistniałych problemów jest kluczem do odniesienia sukcesu w terapii logopedycznej.

 

A więc rodzic przychodzi, bo dziecko niewyraźnie mówi… Jednakże po dokładnej diagnozie logopedycznej oraz konsultacji z innymi specjalistami m.in. z terapeutą integracji sensorycznej oraz fizjoterapeutą nierzadko okazuje się, że chłopiec/dziewczynka ma trudności nie tylko z wymową, ale również z jedzeniem (np. słabo gryzie) i połykaniem (niska pozycja spoczynkowa, przetrwały niemowlęcy sposób połykania), ma niską sprawność narządów artykulacyjnych, często nadwrażliwość jamy ustnej (lub podwrażliwość) i zaburzoną dystrybucję napięcia mięśniowego. Niewyraźna mowa jest zatem efektem wielu czynników.

W takich przypadkach konieczne jest holistyczne podejście w terapii dziecka i przemyślane ułożenie planu rehabilitacji. Rozpoczęcie pracy od korekty artykulacji w wyżej wymienionej sytuacji jest niemetodyczne, nieskuteczne i może przynieść więcej szkód niż pożytku (np. wywołanie głoski realizowanej nieprawidłowo lub zniechęcenie dziecka wynikające z braku efektów). W przypadku zaburzeń artykulacyjnych o złożonym podłożu właściwa kolejność oddziaływań terapeutycznych to podstawa!

Na początku w zależności od potrzeb konkretnego dziecka często konieczna jest praca z fizjoterapeutą w celu poprawy dystrybucji napięcia mięśniowego. Obniżone napięcie mięśniowe w linii środka może prowadzić do wzmożonego napięcia na obwodzie ciała, co skutkuje np. mocno napiętymi i bolesnymi mięśniami ramion, szyi oraz twarzy (szczególnie m. żwacz i m. skrzydłowy przyśrodkowy i boczny, m. skroniowy). Prawidłowe napięcie posturalne jest niezbędne dla utrzymania właściwej postawy ciała i pozycji głowy ( a więc i ułożenia narządów artykulacyjnych). Wzmożone/obniżone napięcie mięśni twarzy niejednokrotnie uniemożliwia prawidłową pracę aparatu mowy, zaś asymetryczne ustawienie głowy może dodatkowo prowadzić do asymetrycznej pracy języka i rozwoju seplenienia bocznego lub międzyzębowo-bocznego.

Nadwrażliwość czy podwrażliwość dotykowa? Spośród wszystkich zmysłów system dotykowy rozwija się najszybciej. Decyduje o tym, jak odbieramy ogólne i specyficzne bodźce czuciowe oraz w jaki sposób na nie reagujemy. W trakcie diagnozy logopedycznej można zaobserwować u dziecka np. nadwrażliwość w obrębie głowy i jamy ustnej (dziecko nie lubi głaskania i dotykania w tych obszarach). Z wywiadu możemy dowiedzieć się, że dziecko nie lubi np. mycia twarzy oraz mycia zębów szczoteczką, ubierać czapki, czesać i obcinać włosów. Ponadto mogły/mogą występować trudności z ssaniem, gryzieniem, żuciem i połykaniem, często obserwuje się również unikanie pewnych produktów ze względu na ich smak lub fakturę. U dziecka podwrażliwego w obszarach głowy i jamy ustnej logopeda może zauważyć trudności w rozróżnianiu smaku i faktury pokarmu, słabą pracę narządów artykulacyjnych (nieprawidłowe czucie aparatu mowy, słaba koordynacja ruchów artykulacyjnych), nadmierne wkładanie palców/przedmiotów do jamy ustnej i inne parafunkcje.

Nieprawidłowy odbiór bodźców dotykowych w obrębie jamy ustnej zaburza rozwój funkcji pokarmowych, ponadto może osłabiać pracę aparatu mowy lub przyczynić się do rozwoju patologicznych wzorców artykulacyjnych. U dziecka, które próbuje sobie poradzić ze zbyt mocnymi bądź osłabionymi informacjami czuciowymi często dochodzi do rozwoju parafunkcji np. obgryzania paznokci, ssania palca lub języka, gryzienia policzków i warg lub zgrzytania zębami.

Aby znieść nadwrażliwość jamy ustnej bądź poprawić czucie w tych obszarach (podwrażliwość) rodzice mogą poszukać pomocy u terapeuty integracji sensorycznej lub neurologopedy. Terapia manualna w obrębie twarzoczaszki oraz codzienne masaże wykonywane w domu przez rodziców powinny w znacznym stopniu wpłynąć na poprawę funkcjonowania systemu dotykowego. Ponadto stymulacja różnorodnymi smakami, zapachami i fakturami pomoże dziecku w nauce prawidłowego przyjmowania pokarmów.

Po takim przygotowaniu dziecka można rozpocząć pracę nad usprawnieniem połykania oraz wprowadzić terapię karmienia (trening gryzienia i żucia). Prawidłowa praca języka, warg, policzków oraz żuchwy w trakcie jedzenia powoduje, że narządy te funkcjonują dużo sprawniej w trakcie wypowiadania różnych głosek języka polskiego. Niejednokrotnie już po korekcie połykania i gryzienia zauważamy poprawę wymowy.

W momencie gdy dziecko ma wypracowaną bazę do mówienia, logopeda może rozpocząć pracę nad wymową poszczególnych głosek.

RODZICU, ZAPAMIĘTAJ! W przypadku, gdy problem dziecka jest złożony, konieczne jest oddziaływanie holistyczne. Tylko wieloaspektowa praca zespołu terapeutycznego i dobra współpraca z rodzicami da szansę dziecku na odniesienie sukcesów!

Autor: Magdalena Borowska

W oparciu o:

  1. Rządzka M., Warunki prawidłowego rozwoju mowy dziecka

  2. Rocławski B., Fedorowska W., Wardowska B., Wczesne uwarunkowania rozwoju mowy, Gdańsk, 1997.

  3. Przyrowski Z., Teoria integracji sensorycznej [w:] Bliżej przedszkola. Wychowanie i edukacja, 2004, czerwiec nr 6.

  4. Maas F. Violet, Uczenie się przez zmysły, Warszawa, 1998.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *